Pierwsza polska morska farma wiatrowa Baltic Power o mocy około 1,2 GW oddała pierwszy prąd 10 lipca 2026 roku, a pełne uruchomienie 76 turbin zaplanowano na drugą połowę roku. Równolegle powstaje Baltica 2 o mocy około 1,5 GW, a pierwsza faza polskich projektów na Bałtyku ma złożyć się na około 6 GW. Bazy serwisowe w Łebie i Ustce mają działać przez około trzy dekady, więc offshore tworzy nie tylko kontrakty budowlane, ale i trwałe miejsca pracy na lądzie.
Co dokładnie powstaje na Bałtyku
Skala projektów tłumaczy, dlaczego branża tak agresywnie rekrutuje.
- Baltic Power (ORLEN i Northland Power): moc około 1,2 GW, 76 turbin, prace na morzu ruszyły w 2025 roku, pierwszy prąd popłynął 10 lipca 2026, pełne uruchomienie w drugiej połowie 2026. Farma ma produkować do 4 TWh energii rocznie i zasilić ponad 1,5 mln gospodarstw domowych, co odpowiada około 3% krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.
- Baltica 2 (PGE i Ørsted): moc około 1,5 GW, projekt w budowie, baza operacyjno-serwisowa powstaje w Ustce, rekrutacja pracowników już ruszyła.
- Pierwsza faza polskiego offshore: łącznie około 6 GW mocy w polskiej strefie Bałtyku.
Infrastruktura lądowa jest równie istotna jak same turbiny. Baza serwisowa dla Baltic Power powstała w Łebie i ma działać przez około 30 lat, a terminal instalacyjny budowany jest w Świnoujściu. To oznacza pracę nie tylko na etapie budowy, ale przez cały cykl życia farmy.
Kto jest potrzebny przy morskich farmach wiatrowych
Zapotrzebowanie obejmuje znacznie szerszy zakres ról, niż sugeruje słowo „offshore".
- Technicy turbin wiatrowych: montaż, uruchomienia, serwis. Praca w systemie rotacyjnym, z wymaganymi szkoleniami wysokościowymi i morskimi.
- Elektrotechnicy i specjaliści od zasilania: kable eksportowe, stacje transformatorowe, przyłącza do sieci lądowej.
- Inżynierowie kontroli i inspektorzy jakości: nadzór nad montażem, testy odbiorowe, dokumentacja powykonawcza.
- Koordynatorzy ruchu statków i logistycy: planowanie okien pogodowych, transport elementów, obsługa portu instalacyjnego. Widełki podawane dla tych ról to 9 000–14 000 zł brutto.
- Kadra budowlana na lądzie: fundamenty stacji, bazy serwisowe, terminale instalacyjne i przyłącza to klasyczne roboty budowlane, wymagające uprawnień i kierowników robót.
- Specjaliści BHP i ochrony środowiska: reżim bezpieczeństwa na morzu jest ostrzejszy niż na lądzie, a inwestycje podlegają rozbudowanym procedurom środowiskowym.
W doniesieniach branżowych pojawiają się przy tych projektach wynagrodzenia sięgające 40 tys. zł miesięcznie, ale dotyczą wąskich, wysoko wyspecjalizowanych ról z certyfikatami morskimi i pracą w trybie rotacyjnym. To nie jest poziom typowy dla stanowisk lądowych.
Ile realnie można zarobić w offshore
Rynek jest młody, więc nie ma jeszcze polskich badań wynagrodzeń dla tej branży z metodologią porównywalną z klasycznym budownictwem. Dostępne punkty odniesienia wyglądają tak:
- koordynatorzy ruchu statków i logistycy: 9 000–14 000 zł brutto,
- wąskie specjalizacje techniczne z certyfikatami i rotacją morską: doniesienia branżowe mówią o kwotach sięgających 40 tys. zł miesięcznie,
- kadra budowlana przy infrastrukturze lądowej: punktem odniesienia pozostaje mediana kierownika robót w budownictwie ogólnym wynosząca 12 490 zł brutto oraz widełki ofertowe dla robót elektroenergetycznych wysokich napięć na poziomie 19 000–25 000 zł brutto (ile zarabia kierownik robót).
Reguła jest prosta: premia rośnie wraz z liczbą dni spędzanych na morzu i z certyfikatami, których nie da się zdobyć w tydzień. Praca na lądzie przy tych samych projektach płaci podobnie jak porównywalne role w energetyce i przemyśle.
Czego wymaga praca na morzu
Offshore ma własny zestaw wymagań formalnych, niezależny od uprawnień budowlanych.
- Szkolenia morskie i wysokościowe. Standardem branżowym są kursy bezpieczeństwa obejmujące ewakuację, ratownictwo i pracę na wysokości, wraz z okresowym odnawianiem.
- Badania lekarskie o zaostrzonym zakresie. Praca w izolacji, z ograniczonym dostępem do pomocy medycznej, wymaga potwierdzenia zdolności zdrowotnej.
- Angielski techniczny. Zespoły są międzynarodowe, dokumentacja i procedury prowadzone są po angielsku.
- Gotowość do pracy rotacyjnej. Typowy rytm to kilkanaście dni na morzu i porównywalny okres wolnego, co wyklucza równoległe prowadzenie własnych zleceń.
- Doświadczenie w energetyce lub przemyśle. Najłatwiej wchodzą osoby z doświadczeniem przy instalacjach elektrycznych średniego i wysokiego napięcia oraz w utrzymaniu ruchu.
Offshore a fotowoltaika i OZE na lądzie
Jeśli rozważasz OZE jako kierunek kariery, warto rozróżnić dwa światy. Fotowoltaika i lądowe projekty wiatrowe to głównie praca projektowa i wykonawcza w typowym rytmie budowlanym, bliska temu, co znasz z innych inwestycji. Morska energetyka wiatrowa to praca w reżimie przemysłowo-morskim, z rotacją, certyfikatami i wyższą barierą wejścia, ale też z wyższymi stawkami i dłuższym horyzontem zatrudnienia przy serwisie.
Widełki i ścieżki w lądowym OZE opisaliśmy w tekście o tym, ile zarabia inżynier OZE, a kontekst regulacyjny, który napędza cały ten segment, w przewodniku o tym, co zmienia się w budownictwie w 2026 roku.
Jak wejść do branży offshore
- Zacznij od lądu. Bazy serwisowe, terminale, stacje elektroenergetyczne i przyłącza to klasyczne budownictwo, w którym łatwiej o pierwszą pracę przy projekcie offshore.
- Zbierz certyfikaty morskie. To one, a nie sam staż, decydują o dopuszczeniu do pracy na turbinie.
- Celuj w elektroenergetykę. Kable eksportowe, stacje i zasilanie to najbardziej deficytowy obszar w całym łańcuchu.
- Obserwuj porty. Łeba, Ustka i Świnoujście stały się węzłami tego rynku, a rekrutacje ogłaszane są tam z wyprzedzeniem, zanim trafią do ogólnopolskich serwisów.
FAQ
Kiedy ruszyła pierwsza polska morska farma wiatrowa?
Baltic Power, budowany przez ORLEN i Northland Power, oddał pierwszy prąd 10 lipca 2026 roku. Prace na morzu ruszyły w 2025 roku, a pełne uruchomienie wszystkich 76 turbin zaplanowano na drugą połowę 2026 roku. Farma ma moc około 1,2 GW i docelowo ma produkować do 4 TWh energii rocznie.
Ile zarabia się przy morskich farmach wiatrowych?
Koordynatorzy ruchu statków i logistycy zarabiają 9 000–14 000 zł brutto. W doniesieniach branżowych pojawiają się też kwoty sięgające 40 tys. zł miesięcznie, ale dotyczą wąskich specjalizacji technicznych z certyfikatami morskimi i pracą rotacyjną. Kadra budowlana przy infrastrukturze lądowej zarabia na poziomie porównywalnym z energetyką i przemysłem.
Jakie szkolenia są wymagane do pracy na morzu?
Standardem są kursy bezpieczeństwa obejmujące pracę na wysokości, ewakuację i ratownictwo morskie, z okresowym odnawianiem. Do tego dochodzą badania lekarskie o zaostrzonym zakresie, bo praca odbywa się w izolacji, z ograniczonym dostępem do pomocy medycznej. Wymagany jest też angielski techniczny.
Gdzie w Polsce powstaje zaplecze dla offshore?
Baza serwisowa dla Baltic Power powstała w Łebie i ma działać przez około 30 lat. Terminal instalacyjny budowany jest w Świnoujściu. PGE i Ørsted budują natomiast bazę operacyjno-serwisową w Ustce dla farmy Baltica 2. To oznacza trwałe miejsca pracy na lądzie, niezależne od zakończenia etapu budowy.
Ile morskich farm wiatrowych powstanie na Bałtyku?
Pierwsza faza polskich projektów ma złożyć się na około 6 GW mocy w polskiej strefie Bałtyku. Obecnie najbardziej zaawansowane są Baltic Power o mocy około 1,2 GW oraz Baltica 2 o mocy około 1,5 GW. Kolejne projekty czekają w przygotowaniu, a horyzont inwestycyjny sięga kolejnej dekady.
Czy do pracy w offshore potrzebne są uprawnienia budowlane?
Na stanowiskach kierowniczych przy infrastrukturze lądowej tak, bo kierowanie robotami jest samodzielną funkcją techniczną. Przy pracach na morzu ważniejsze są certyfikaty branżowe, szkolenia bezpieczeństwa i uprawnienia elektryczne. Najlepsza kombinacja to uprawnienia budowlane w specjalności elektrycznej plus certyfikaty morskie.
Czym praca w offshore różni się od pracy na budowie?
Podstawowa różnica to rytm rotacyjny: kilkanaście dni na morzu, potem porównywalny okres wolnego. Do tego dochodzi zależność od okien pogodowych, które przesuwają harmonogramy, zaostrzony reżim bezpieczeństwa oraz międzynarodowe zespoły i dokumentacja po angielsku.
Jak wejść do offshore, jeśli pracuję w budownictwie kubaturowym?
Najpewniejsza droga wiedzie przez infrastrukturę lądową tych projektów: bazy serwisowe, terminale, stacje elektroenergetyczne i przyłącza. To normalne roboty budowlane, w których Twoje doświadczenie się liczy. Równolegle warto zdobywać uprawnienia elektryczne i certyfikaty morskie, bo dopiero one otwierają pracę na turbinach.

